07 marca 2015

Global Nation: Obrazki z czasów popkultury - Grzegorz Kopaczewski




Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2004
Stron: 374
Z okładki: Londyn to miasto ze snów. Jest cool, bo jest praca i kasa. Ludzie są trendy, bo wiedzą, gdzie się zabawić...Daniel siedzi tu od roku, jest przejazdem - jak wielu innych. Mieszka z grupą takich jak on, dwudziestoparoletnich losers z różnych stron świata. Imprezują, przyjaźnią się, kochają i nie dosypiają. Wieczorami wspólnie oglądają Jezioro marzeń, Seks w wielkim mieście albo MTV.



Grzegorz Kopaczewski to niesamowity obserwator, opisuje życie młodych ludzi, błądzących po świecie w poszukiwaniu swojego miejsca, kalejdoskop postaci jest tak zróżnicowany, że każdy odkryje w tej książce siebie lub swojego znajomego. Często wracam do Global Nation, ta książka chyba nigdy mi się nie znudzi. 

Nawet nie zadzwonili. Powiedz mi, że jestem czymś więcej niż moje CV. 169 

Daniel, absolwent ekonomii, wyjechał do Londynu, żeby wspomóc rodzinę finansowo, wynajmuje mieszkanie z dwoma Hiszpankami Vanessą i Carol, Amerykaninem Bradem, Niemką Marią i jej chłopakiem Christophem, który pochodzi z Francji. Bohaterowie Global Nation pracują w tak zwanych MC'pracach, sieciowych kawiarniach, restauracjach i barach, pracują poniżej swoich kwalifikacji i możliwości. Ich codzienność jest bardzo schematyczna, zmieniają się tylko ludzie, których spotykają na swojej drodze, w tle mnóstwo rozmów na temat różnic kulturowych, problemów dotykających młodych ludzi, kultury masowej i ideologii życiowych. 

Urzeka mnie w tej książce atmosfera panująca w mieszkaniu wynajmowanym przez Daniela, jest tam jedynym Polakiem, więc ciekawe rozmowy o różnicach kulturowych pojawiają się dość często, na przykład w niedzielne poranki, gdy współlokatorzy oglądają w piżamach seriale. W Global Nation pojawia się również subtelny wątek miłosny i bardzo sympatyczna dziewczyna Fiona, która po wypiciu kawy w kawiarni zostawia podziękowania na serwetce. 


źródło
Młodzi ludzie, którzy mają marzenia, pasje i wiele pomysłów, teoretyczne świat stoi przed nim otworem, możliwości są nieograniczone i ta otwartość współczesności, moim zdaniem ich przeraża, dlatego boją się cokolwiek zmienić, nie wiedzą którą drogę wybrać, nie chcą barć udziału w wyścigu szczurów, więc znoszą współczujące spojrzenia kolegów pracujących w korporacjach. Wokół nich pokolenie instant, fastfoodowe przyjaźnie, wszystko szybko, mocno, intensywnie, pęd za pieniądzem, markowym ubraniem, nowym samochodem, Daniel w pewnym momencie porównuje swoje życie do jazdy pociągiem, który zatrzymuje się jedynie w piątek, gdy jest czas na rozrywkę, puszkę piwa i przeczytanie czasopisma. 

Bohaterowie Global Nation doceniają ulotne chwile, momenty magiczne, których nie można kupić za żadne pieniądze, wybierzcie się z nimi na imprezę do rana, a wylądujecie na dachu z kubikiem mięty i zobaczycie piękny wschód słońca, zabiorą was do Paryża, gdzie odwiedzicie kawiarnię w której kręcono film Amelia. Poza tym poznacie życie emigrantów w Londynie, zmierzycie się z poglądami antyglobalistycznymi, krytyką konsumpcjonizmu, komentarzami na temat popkultury i wieloma osobami, które szukają swojego miejsca w życiu. 

4 komentarze:

  1. Życie emigrantów w Londynie, lubię literaturę emigracyjną, więc czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jestem zainteresowana tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna fabuła, wcześniej nawet nie słyszałam o tej książce, teraz chętnie przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła tej książki jakoś zbytnio mnie nie zainteresowała, dlatego jednak odpuszczę ją sobie.

    OdpowiedzUsuń