01 sierpnia 2015

Cztery książki w dwóch zdaniach

Cały wolny czas poświęcam na czytanie książek i Waszych blogów ( bywa tak, że czasu nie wystarcza na komentowanie, albo jest czas, ale nie ma wolnych rąk, bo są zajęte MałąA, wtedy zamiast komentarza wysyłam Wam pozytywną energię ). 

GONE. Faza druga: Głód - Michael Grant

Lubię książki, których nie sposób odłożyć na półkę, bo ciekawość zżera, druga część serii Gone okazała się równie interesująca jak pierwsza, przewracałam kartki z prędkością światła. Zawrotne tempo tygryski lubią najbardziej.  





Jeden dzień z panem Julesem - Diane Broeckhoven

Alfabetyczne chybił trafił i ... nie trafiłam. Ledwie zaczęłam czytać, a książka już się skończyła, zbyt krótka forma przywodzi na myśl opowiadania, których serdecznie nie cierpię. 


Najpiękniejsza na niebie - Małgorzata Warda 
Książki Małgorzaty Wardy czytam zawsze z wielką przyjemnością. Najpiękniejsza na niebie to wzruszająca historia porzuconych dzieci, łapie za serducho i zmusza do refleksji. 





Dziesięć płytkich oddechów - K. A. Tucker

Okazałam się nieczuła na tę historię, nie trafiła do mnie, nie przekonała mnie, budziła umiarkowane zainteresowanie. Przeczytałam do końca tylko z tego względu, że nie miałam nic innego pod ręką.

8 komentarzy:

  1. Chciałabym przeczytać właśnie "Dziesięć płytkich oddechow" No cóż, ludzie mają różne gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpiękniejsza na niebie to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Najpiękniejszą na niebie" mam w planach, myślę, że będę się starała po nią sięgnąć jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Druga wydaje się interesująca, szkoda, że to mylne :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Krótko, zwięźle i na temat i jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta ostatnia zapowiadała się ciekawie.... szkoda że coś nei wyszło

    OdpowiedzUsuń
  7. "Najpiękniejsza na niebie" - tę książkę mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych książek największą chęć mam na .,,Najpiękniejszą na niebie" :)

    OdpowiedzUsuń