03 sierpnia 2015

Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli - Ałbena Grabowska









Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Zwierciadło
Stron: 356
Cykl: Stulecie Winnych ( Tom III )

Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli to niestety ostatni tom wspaniałej sagi rodzinnej, która skradła moje serce w tym roku. Ałbena Grabowska zamyka losy rodziny Winnych w czasach współczesnych, dla czytelników to podwójna gratka, oprócz przyjemności z czytania o dalszych losach ulubionych bohaterów, mamy możliwość wybrać się w sentymentalną podróż do lat dzieciństwa. 


Trzeci tom Stulecia Winnych był dla mnie najtrudniejszy w odbiorze, ku mojej radości pojawili się w nim wszyscy bohaterowie z poprzednich części, a z biegiem lat liczba bohaterów znacznie się powiększa, pod koniec gubiłam się w imionach, myślę że byłoby idealnie, gdybym czytała wszystkie części bez odstępów czasowych, następnym razem tak właśnie zrobię, bo jestem pewna, że do tych książek kiedyś wrócę. Najtrudniejszy do przebrnięcia był dla mnie rozbudowany wątek Jeremiego, miałam wrażenie, że autorka poświęca temu bohaterowi zbyt dużo uwagi. 
Matki są od tego, żeby pozwalać córkom odejść. A córki nie powinny oglądać się za siebie. 249
Podsumowując, wszystkie trzy tomy zasługują na uwagę. Jak już pisałam przy okazji poprzednich części, miłośnicy sag rodzinnych będą zadowoleni, a ponieważ ja do nich należę, byłam w siódmym niebie czytelniczym. Tło historyczne nie przytłacza, wręcz przeciwnie, to jedna z zalet Stulecia Winnych. Polecam szczególnie tom pierwszy i jestem pewna, że wystarczająco Was zachęci do przeczytania kolejnych części. 

11 komentarzy:

  1. Rozejrzę się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie czytałam takich książek, chociaz ostatnio mnie do nich ciągnie :) Na pewno będe brała tę sagę pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że naprawdę polubiłaś te książki, może i ja się przekonam :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam, że będziesz zadowolona z tej sagi. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać tą sagę, mam nadzieję, że ją znajdę i kupię w jakiejś atrakcyjnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę sagę. Jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  7. jak skończę Mastertona zabieram się za Winnych:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, że czytałam całkiem niedawno, a nie pamiętam już kim był Jeremy? To ten ksiądz? Faktycznie natłok bohaterów jest za duży. W dwóch miejscach natrafiłam na momenty, że autorka sama się pogubiła, ale o tym napiszę już w swojej recenzji. Podoba mi się, że piszesz krótko i konkretnie. Dobrze się czyta takie opinie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, że mi przypomniałaś, kim był Jeremy. Bez tego bym się męczyła. To chyba źle świadczy o książce, skoro zapomina się o jej kluczowych bohaterach... W trzeciej części zrobił się z Winnych niezły tłum :-)

      Usuń
  9. Sama muszę zapoznać się jeszcze z pierwszym tomem, ale bardzo się cieszę, że cała seria przypadła CI do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja ukochana saga. Uważam, że jest napisana rewelacyjnie i wywołała we mnie tyle wzruszeń i emocji jak żadna inna książka z przełomu 2014/2015. Polecam Ci również pozostałe książki Ałbeny - są inne niż "Winni", ale na pewno równie ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń