03 września 2015

Saga o Ludziach Lodu ( 1-6 ) Margit Sandemo


Do trzeciego tomu trzymałam się dzielnie z  moim planem czytania jednej części Sagi o Ludziach Lodu w miesiącu. Przyznaję, że coś zaiskrzyło, po magicznym trzecim tomie nie mogłam się powstrzymać i pożarłam praktycznie na raz kolejne trzy części, obecnie walczę ze sobą, mam ogromną ochotę rzucić w kąt Gone i powrócić do Ludzi Lodu.
Fantastycznie bawię się czytając tę sagę, dialogi miejscami są bardzo infantylne, romans goni romans, poziom dość harlequinowy, niektórych bohaterów uwielbiam, inni doprowadzają mnie do szału. Do tego tworzę sobie drzewo genealogiczne z moim własnym wyobrażeniem o Ludziach Lodu ( poważnie ześwirowałam ) wykorzystując w tym celu zdjęcia znanych i nieznanych twarzy. 
Takich wrażeń sobie życzyłam, istne czytelnicze szaleństwo !

8 komentarzy:

  1. Ta Saga nie jest mi znana, ale skoro są tak wciągające to chętnie zajrzę do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani w szkolnej bibliotece zawsze powtarzała, że gdy już nie będzie co czytać to trzeba przeczytać "Sagę o Ludziach Lodu". Nigdy nie byłam do tego pomysłu przekonana, ale może nie miałam racji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dużo dobrego o tej sadze i jeśli tylko będę miała taki moment, że znajdę trochę czasu, na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Był taki okres w moim życiu, kiedy namiętnie sięgałam po tę sagę, ale po jakimś czasie poczułam nią przesyt i dałam sobie spokój. Ale może kiedyś jeszcze do niej wrócę. Czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ciągną mnie sagi, bo za dużo mają tomów - a ja się nie lubię wiązać ;) Ale cieszę się, że Tobie się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O sadze wiele słyszałam i muszę przyznać że coraz bardziej zaczyna mnie kusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha! Pamiętam to uczucie! :D Nigdy nie zwariowałam aż tak, żeby robić drzewo genealogiczne, chociaż może to by znacznie uprościło sprawę. :D Marzy mi się ponowna lektura całej Sagi. Może za jakiś czas. Czytaj, w końcu czytanie ma być przyjemnością! :D

    OdpowiedzUsuń