13 stycznia 2017

Szczęśliwa trzynastka [ grudniowe obrazki ]

*
Idealna data na powrót do blogosfery i udawanie, że nie było żadnej przerwy. Mój pierwszy pomysł na post w piątek trzynastego okazał się niewykonalny, chciałam podzielić się z Wami trzynastoma tytułami dobrych książek, które przeczytałam w poprzednim roku ( mamy styczeń czas podsumowań i postanowień ), niestety w 2016 roku przeczytałam zaledwie sześć ciekawych książek, a piątek trzynastego to fajniejsza data niż piątek szóstego ( dziwactwa Złej Zołzy ). Wybrałam trzynaście zdjęć na których nikogo nie ma, obraz jest rozmazany lub Tosik jest mało rozpoznawalna i tak powstały grudniowe obrazki. 

1. Szukamy śniegu

Niestety nie było. 

2. Mamo, narysuj mi Mikołaja


- Mamo ... to chyba nie jest Mikołaj. 


3. Kalendarz zimowy

Wieczorne wycinanie pudełek ... bezcenne. 

4. Paczuchy kalendarzowe

Podpatrzony pomysł na pakowanie prezentów, prosty i tani. 

5. Świąteczne wyklejanki

Tosik po minucie wyklejania pobiegła dalej, dokończyłam ja, później schowałam nasze dzieło, bo strasznie się sypało. Do dzisiaj nie wiem gdzie jest. 

6. Wigilia u zabawek 

Zaczęło się niewinnie, od budowania choinki z klocków, impreza rozwinęła się w błyskawicznym tempie, były piosenki zimowe, plastikowe owoce i zupa z piasku. 

7. Magic moments

Choinka ubrana, jest radość, jest taniec, jest magia. 

8. Piknik pod choinką

Częsty rytuał grudniowy, czytanie książek, układanie puzzli, mandarynki i pierniczki. 

9. Pierniczki

Zdradzę Wam sekret, po zjedzeniu pierniczka z czekoladą ludzie skarżyli się na włosy w buzi, przekonałam się wtedy, że zwykłym pędzelkiem do farb nie należy nakładać ciepłej czekolady. 

10. Prezenty

Tak, przyznaję się, straszyłam że Mikołaj nie przyjdzie, kłamałam że mam do niego numer telefonu, udawałam że do niego dzwonię i rozmawiałam z własną matką. Obecnie nie szantażuję swojego dziecka, ponieważ groźba, że za dwanaście miesięcy Mikołaj nie przyjdzie brzmi zbyt abstrakcyjnie, zabawki często leżą w nieładzie, a przygotowanie się do wyjścia z domu zajmuje nam 1,5 godziny. 

11. Koślawy szablon Złej Zołzy

Chciałam zaoszczędzić 3 zł, następnym razem kupię gotowy szablon. 

12. Mamo, jedzie ! 

Pierwsze zauroczenie mojej córki, rozszerzone źrenice,  problemy z koncentracją, niemy wyraz zachwytu na twarzy, ukradkowe spojrzenia w stronę faceta z siwą brodą.

13. Świąteczne przesilenie

Święta, święta i po świętach. 

Witam ponownie ;)



5 komentarzy:

  1. Witaj z powrotem! Danow już u Ciebie nie byłam :)
    A z tym szablonem, nie przesadzaj - dobrze zaoszczędzone 3 złote :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Tosik jest słodziachna! Nie opuszczaj już nas więcej - to rozkaz!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest ! ( rozkaz to rozkaz, trzeba wykonać ).
      To prawda jest słodka i jestem w niej totalnie zakochana :)

      Usuń
  3. Przegapiłam post, a tu powrót! Super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powrót miał być huczny i z przytupem, planów i pomysłów mam tysiące, gorzej z realizacją, teoretycznie powinnam poczekać z blogiem do emerytury ( czy doczekam ? ), albo do momentu, gdy Tosik pójdzie na studia ;)

      Usuń