17 lutego 2017

Kicia Kocia

Raz ją kocham, raz nienawidzę. Lubię całą serię za format, kolorowe ilustracje, cenę, możliwość naśladowania Kici Koci w prostych codziennych czynnościach i szerszego omawiania problemów dziecięcych. Nie mogę czytać Kici Koci na dobranoc, bo pierwsza zasypiam.





Wizualnie najbardziej zaczytana w naszym zbiorze jest książeczka o chorej Kici Koci, ale to właśnie przygoda supermarketowa wybierana jest najczęściej. Kicia Kocia mówi NIE! ma magiczne właściwości, nauczyła moje dziecko odmawiać wszystkiego co zaproponuję, ale za to potrafi uspokoić najbardziej rozbrykane wcielenia Tosika, "Kiciu Kociu bądź cierpliwa" zaczynam i już recytujemy razem z podziałem na role. 

2 komentarze:

  1. Piękne wydanie oraz ilustracje :)
    Na razie nie mam ich komi sprezentować, ale zapamiętam serię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydanie jest bardzo udane, można Kicię Kocię zabrać wszędzie, każda książeczka jest lekka :)

    OdpowiedzUsuń